sobota, 11 marca 2017

Błędy początkujących biegaczy/Mistakes of novice runners



Najlepiej człowiek uczy się na własnych błędach, jeśli nie za pierwszym razem to na pewno za którymś z kolei się nauczy ;) Ja przygotowałam się do biegania najpierw teoretycznie i o wszystkich popularnych błędach, których nie należy popełniać wiedziałam, ale i tak popełniłam większość z nich :D czasem kilka razy ;p Ponoć głupi ma szczęście, więc wyszłam z moich błędów w miarę bezproblemowo, ale lepiej nie ryzykować ;)

Oto kilka błędów, które można popełnić podczas biegania/przed zawodami:

      1. Bieganie w nowiuteńkich butach na zawodach
Nowe buty należy rozbiegać. Sprawdzić jakie wiązanie najlepiej nam się sprawdzi w danym modelu obuwia i czy w ogóle nas nie obcierają, jak trzymają się podłoża. Po prostu należy sprawdzić jak się nam w nich biega.
*Pierwszy bieg w górach, moje pierwsze buty górskie…. Oczywiście nierozbiegane :D I tak szczęśliwa sobie wystartowałam, na szczęście na dystansie tylko 10km. Ale co mnie obtarło to moje ;p

2. Bieganie w nowych ciuchach, dodatkach na zawodach
Tu podobnie jak z butami, należy sprawdzić czy nic nas nie obciera, nie denerwuje. Należy na treningach przetestować ubranie lub słuchawki lub pas. Lepiej podczas treningu dowiedzieć się np. że słuchawki po 10 minutach biegu przestają się łączyć z telefonem niż po 10 minutach od rozpoczęcia maratonu ;) To samo tyczy się ubrania czy, co dla kobiet ważne, stanika.
*Chyba jedyne błędy jakich nie popełniłam to właśnie te ubraniowe i sprzętowe ;)

3. Bieg w nieodpowiednim staniku!
KOBIETY! DO BIEGANIA POTRZEBNY JEST ODPOWIEDNI STANIK SPORTOWY,  W KTÓRYM PIERSI NIE BĘDĄ PODSKAKIWAĆ!
Dla mnie to podstawa! Stanik, który unieruchomi piersi, żeby podczas biegu nie bolały i żeby po x kilometrach nie sięgnęły kolan! Biustonosz nie może być ani za duży, ani za mały. Najlepiej iść do sklepu sportowego lub z bielizną i dopasować stanik z braffiterką. Rozmiar sportowego biustonosza może różnić się od tego, który nosi się na co dzień!

4. Ubieranie się za ciepło
Jak jest zimno, nikomu nie chce się wyjść z domu i na dzień dobry marznąć. Więc najlepiej nałożyć na siebie, podkoszulek, koszulkę, swetererk, bluzę, kurtkę i płaszczyk ;p No nie! Zawsze należy się ubierać na bieg, tak jakby było o 10°C więcej niż jest w rzeczywistości. Inaczej skutecznie zafundujemy sobie przeziębienie, albo szybkie zakończenie biegu z przegrzania.
*Ja jestem straaaaasznym zmarźluchem. Zawsze zakładam na siebie nieco za dużo, ale z opcją, że mogę to zdjąć i schować do plecaka czy w przypadku buffów do kieszeni. Bluzę zawsze można przewiązać w pasie, choć nie każdemu to odpowiada. Ja wolę mieć merdający ogonek niż trząść się z zimna przed i po biegu. 

5. Nie przejadaj się przed biegiem, jedz zawsze sprawdzony posiłek
Nie należy przejadać się przed biegiem, bo potem człowiek czuje się ociężale i po kilku kilometrach na gwałt szuka toalety. Jeśli mamy sprawdzone śniadanie/obiad/kolację przed biegową to najlepiej tego się trzymajmy ;)
*Przed jednym z półmaratonów na śniadanie zjadłam prawie połowę zapasów kupionych w sklepie. Jakoś tak pomyślałam, że skoro to wszystko wybiegam, to mogę się najeść… Na starcie czułam się jak słoń, a masło orzechowe odbijało mi się przez cały bieg ;p potem miałam od niego abstynencję przez 2 tygodnie.

6. Nie porywaj się z motyką na słońce
Nie zapisuj się na bieg, który odbywa się za tydzień czy dwa, jeśli nigdy nie przebiegłeś/aś tak długiego dystansu, czy może odpowiednio długiego dystansu. Jeśli chcesz przebiec maraton, przygotuj się do niego. Jeśli nie biegasz, przygotowanie do tak długiego biegu nie zajmie tygodnia, a przynajmniej pół roku intensywnych treningów. Zmuszanie nieprzygotowanego organizmu do tak nadludzkiego wysiłku, może skończyć się bardzo nieprzyjemnie.
*Ja na szczęście na maraton się nie porwałam, ale na półmaraton tak. Biegałam ledwo 10km i ot tak zapisałam się na półmaraton, bo znajoma też to zrobiła ;p Oj ciężko było, już przed biegiem wiedziałam, że to był błąd, ale coż…

7. Rozgrzewka i rozciąganie!
Jak dla mnie jeden z najpoważniejszych błędów ever! Mnie brak rozciągania i rollowania kosztował niewielką kontuzję. Możesz nie mieć tyle szczęścia. To, że teraz wszystko jest dobrze, nie znaczy, że za kilka miesięcy brak rozgrzewek przed biegiem i rozciągania po i rollowania nie przypłacisz poważną kontuzją.
*Nieszczęścia chodzą parami, podczas tego samego biegu, przed którym się przejadłam, dopadł mnie ogromny ból nogi, który bardzo skutecznie uniemożliwiał mi normalny bieg. Na szczęście wystarczyły ekstremalnie bolesne masaże :D

8. Bieg bez posiłku i nawodnienia
Ja jestem zdecydowanie za bieganiem po posiłku. Jest on obowiązkowy zwłaszcza przy biegach 5+. Należy też pamiętać, aby na punktach nawadniania pić oferowaną wodę lub zabrać ze sobą sprawdzony napój, jeśli zamierzy biec w upale lub powyżej godziny.
*Na moim pierwszym biegu byłam wolontariuszką i zapomniałam zupełnie o jedzeniu. Kiedy stanęłam na linii startu zdałam sobie sprawę, że umieram z głodu i w sumie chce mi się też strasznie pić. I tak bardzo mi się chciało pić, że z przejęcia, na pierwszym kółku zapomniałam wziąć wodę! :)

9. Intensywne zwiedzanie połączone z dłuższym biegiem
Jeśli jedziemy na jakiś bieg na weekend, a nie znamy miasta i koniecznie chcemy go zwiedzić, to oczywiście chodzimy gdzie się tylko da i najdłużej jak się da, żeby wszystko zobaczyć przed wyjazdem. Efekt jest taki, że kładąc się spać, modlimy się, żeby ból nóg i ociężałość zniknęły przed biegiem. Czasem się udaje, a czasem nie. Musicie postawić sobie prorytety, albo chcecie dobrze wypaść w biegu i wtedy zwiedzanie skracacie do minimum, albo biegniecie tylko rekreacyjnie, wtedy spokojnie możecie poszaleć na mieście.
*Zapisałam się na Nocny Półmaraton we Wrocławiu i chciałam z rana szybciutko obejść centrum Wrocławia, wrócić do hotelu, przespać się i wypoczęta stanąć na linii startu. Oczywiście, że tak nie było ;p Cały dzień byłam na nogach, a jak już dotarłam do hotelu o spaniu nie było mowy, bo za 2h był bieg, musiałam jeszcze coś zjeść i się przygotować. Nóg kompletnie nie czułam i już oczami wyobraźni widziałam jak czołgam się zamiast biec – co niestety było potem bliskie prawdy.

Jak już pisałam na początku, lubię powtarzać te same błędy, więc zaplanowałam już kolejny bieg, po mega intensywnym zwiedzaniu :D Bo szalonym jest się do końca życia ;)

ENJOY LIFE!



The best people learn from their mistakes, if not the first time then definitely from second or third or… ;) I prepared myself for running first in theory and all the common mistakes that I shouldn’t commit  I knew, but I done most of them :D even several times ;p is said that a fool is lucky, so I went from my mistakes quite easy, but it is better not to risk ;)

Here are some mistakes that You can commit while running / before the competition:

1. Running a brand-new shoes on competition
New shoes should diverge. Check that the binding is best able to check in a particular shoe model, or check if they don’t friction, how to stick to the ground. Just check how we run in them.
* The first competition in the mountains, my first mountain shoes .... Of course I didn’t check them :D quite happy I started, luckily at a distance of only 10km. But what those shoes friction me it’s mine ;p

2. Running in new clothes, additives on competitions
Here, as with shoes, make sure nothing frictions, nothing makes You nervous. You should test the clothing on training first,  headphones or belt as well. Better during training find out eg. the handset after 10 minutes of running stops connecting to the phone than 10 minutes after the start of the marathon ;) The same applies to clothing and what for women important bra.
* Probably the only mistake I didn’t commit, these are the clothing and hardware;)

3. Run the wrong bra!
WOMEN! FOR RUNNING YOU NEED THE RIGHT SPORT BRA IN WHICH BREASTS WILL NOT JUMP!
For me it is essential! Bra, which immobilize the breast, so that the gear does not hurt and after  x kilometers breast won’t reached the knees! Bra can be neither too big nor too small. Best to go to a sporting goods store or a lingerie and bra fit with bra-fitter. Size of sports bra may differ from the one You wears every day!

4. Dressing to warm
When it’s cold, no one wants to leave the house and freeze. So the best overlay, T-shirt, shirt, sweater, sweatshirt, jacket and coat ;p Oh no! Always dress for the run, as if it was about 10 °C more than it actually is. Otherwise effectively You treat yourself to get cold, or a rapid conclusion of the run from overheating.
* I am huuuge freeze person. Always I wear a bit too much, but with the option that I can take it off and stow in a backpack or in the case of buffs - pocket. Sweatshirt you can always tie at the waist, but not everyone is comfortable with it. I prefer to have the tail wagging than shivering from the cold before and after the run.

5. Do not overeat before the race, eat a meal You already tested
Do not overeat before the race, because You will feels ponderous, and after a few kilometers You may desperately looking for a toilet. If we checked the breakfast / lunch / dinner before the race it’s best to stick it ;)
* Before one of the half marathons for breakfast I ate almost half of inventory purchased in the store. Somehow I thought that I’ll run out every calorie, so I can eat ... At the start, I felt like an elephant, and peanut butter reflected to me through the whole race ;p then had him abstinence for 2 weeks.

6. Do not tilt at windmill
Don’t try to participate in race, which takes place a week or two, if You never ran out of such a long distance, or perhaps a reasonably long distance. If You want to run a marathon, first get ready for it. If You’re not prepared, preparing for such a long run it will not take a week, and at least half a year of intensive training. Forcing the body unprepared for such a superhuman effort, you may end up very unpleasant.
* I fortunately didn’t run marathon, but half marathon so. I was running barely 10km and just like that I signed up for the half marathon, because friend did it ;p Oh, it was hard, I knew before the race that it was a mistake, oh well ...

7. Warm-up and stretching!
As for me, one of the biggest mistakes ever! My lack of stretch and rollin cost a small injury. You may not be so lucky. The fact that now all is well, does not mean that in a few months, the lack of warm-up before the race and after the stretching and lack of rolling may cost You  serious injury.
* Misfortunes come in pairs, during the same race, before which I ate too much, caught me a huge leg pain, which was effectively prevented me from normal running. Luckily, enough to get rid of it, I had to take only extremely painful massages :D

8. Run without food and hydration
I’m definitely not running wothout a meal. It is compulsory especially when racing 5+. Also remember to drink at watering points or bring proven drink for trainings when it’s hot or the run takes above hour.
* On my first run I was a volunteer, and I forgot all about eating. When I stood on the starting line, I realized I was dying of hunger and a I was terribly thirsty. And so I wanted to drink so much that on the first lap I forgot to take water! :)

9. Intensive Tour and a longer run
If you go for a run on the weekend, and Yu don’t know the city and You really want to visit it, of course, You walk whenever possible and as long as possible to see everything before leaving. The effect is that before going to bed, You pray for that leg pain and heaviness disappeared before the race. Sometimes it succeeds, sometimes not. You have to put yourself priorities, or You want to do well in the race and then tour minimum, or you run only recreationally, then You can easily revel he whole city.
* I signed up for Night Half Marathon in Wroclaw and I wanted to fats see how the center of Wroclaw looks like, return to the hotel, sleep and stand relaxed on the starting line. Of course, that didn’t happen ;p The whole day I was on my feet, and as I got to the hotel there was no way to go sleep, the run was in 2 hours, I had something to eat and get ready. My legs were heavy and hurt and I have already seen through the eyes of imagination to crawl instead of running - which, unfortunately, was then close to the truth. 

As I wrote at the beginning, I like to repeat the same mistakes, so I already planned another run after huge busy exploring :D Because if You’re crazy, You’re crazy to the rest of Your life ;)

ENJOY LIFE!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz